Tytuł: Uczciwa oszustka
       Autor: Tove Jansson
       Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
       Liczba stron: 240
       Cena: 29,90





   Twórczość Tove Jansson wielu z nas towarzyszy od dzieciństwa. Dzięki animacji oraz serii książek cały świat poznał antropomorficzne, białe istoty, żyjące gdzieś na terenie Finlandii. Muminki, bo o nich oczywiście mowa, stały się łatwym w przyswojeniu nośnikiem uniwersalnych prawd, przygotowującym młodych ludzi do dylematów dorosłego życia. To przy tych przypominających hipopotamy stworzeniach, przeżywaliśmy wspaniałe przygody w niepokojącym, surowym świecie pełnym tajemnic, a czasem nawet grozy (mowa oczywiście o Buce). I właśnie przez Dolinę Muminków, skatalogowałam Jansson, jako twórczynię związaną jedynie z najmłodszymi odbiorcami. Szczerze mówiąc, nigdy nawet nie próbowałam zmienić zdania w tej kwestii, aż do momentu, gdy w moje ręce trafiła „Uczciwa oszustka”.

   Vasterbera to skuta lodem wioska, zamieszkana przez osoby znające się od zawsze, wiedzące o sobie wszystko. Wśród nich żyje także ona – Katri Kling. Czarownica, której sercem władają jedynie liczby. Żółte oczy, groźny pies u boku, bezkompromisowa szczerość. Żadna z tych rzeczy nie przysparza jej przyjaciół. Na dodatek, dziewczyna skrywa tajemnicę. Planuje ziścić pewne marzenie i aby to uczynić, jest w stanie zrobić wszystko. Determinacja kieruje jej kroki do króliczego domu. Położonej na skraju mieściny posiadłości należącej do naiwnej ilustratorki Anny Aemelin. Losy tych dwóch kobiet splatają się, by stworzyć dziwną, niepokojącą relację. Urzekającą, a jednocześnie toksyczną.

   Pierwszym aspektem, na który warto zwrócić uwagę podczas lektury „Uczciwej oszustki”, jest długość samej powieści. Książka, chociaż słowo nowelka wydaje się bardziej adekwatne, liczy raptem ponad 200 stron i gdyby nie specyficzne justowanie oraz duży krój pisma, można by ograniczyć zawartość o połowę. Pojawia się więc pytanie, czy na tak małej przestrzeni można zawrzeć ciekawą historię? W tym przypadku odpowiedź brzmi i tak, i nie. Z jednej strony opowieść o Katri oraz zaściankowych mieszkańcach szwedzkiej wioski intryguje. Surowy klimat, ośnieżony krajobraz dzikich terenów, gdzie człowiek jest jedynie gościem, wzbudza niepokój wymieszany z fascynacją. Przez cały okres lektury, czytelnikowi towarzyszy poczucie niepokoju, narastającego z rozmiarem śnieżnych zasp piętrzących się wokół bohaterów. Klaustrofobiczne uczucie przychodzące wraz z zimą, od której nie można uciec, bo właśnie takie są prawa natury. Mróz odcinający dopływ powietrza z każdą upływającą chwilą. Gra niedopowiedzeń, sekretów i wzajemnych podejrzeń zaognia się, by dobrnąć do punktu kulminacyjnego wraz z roztopami, ustępującymi miejsca wiośnie.

   Nie będę ukrywać, „Uczciwa oszustka”, to specyficzna książka. Pełna otwartych wątków, nierozwiązanych spraw. Metaforyczna i zawiła, jednak budząca ciekawość czytelnika do ostatniej strony. Już sama narracja, która nagle, bez ostrzeżenia zmienia się z trzecioosobowej na tę opowiadaną oczami głównej bohaterki, wprowadza niemały zamęt w głowie czytelnika. Jednak w zestawieniu z głównym motywem powieści, opisującym relację panującą między Katri oraz Anny’a, zyskuje na znaczeniu, poszerzając perspektywę przedstawianych wydarzeń, pozwalając na zrozumienie motywacji „wilczej dziewczyny”. Wracając jednak do zażyłości dwóch kobiet. Z pozoru przyjazna, podszyta ukrytymi celami, zamienia się w toksyczną, trudną do nazwania więź. Powiązanie o tyle dziwne, że urwane wraz z końcem historii, pozbawione puenty, czy wyraźnego końca.

   Trudno jednoznacznie określić, czy „Uczciwa oszustka”, jest powieścią godną polecenia. Na pewno nie jest to książka skierowana do wszystkich. Wymagająca treść nie ma nic wspólnego z mylnym wrażeniem lekkiej, czy szybkiej lektury, wynikającego z niewielkiej liczby stron. Umowność, otwarte zakończenie, a nawet brak szczegółowych informacji dotyczących przeszłości postaci, nie przypadnie do gustu każdemu. Jeżeli jednak jesteście fanami surrealizmu, skandynawskich mrozów przeszywających do szpiku kości, czy odczuwacie pewną nostalgię za niepokojącym klimatem tak dobrze znanym wszystkim wielbicielom Muminków, to najnowsza powieść Tove Jansson, jest właśnie dla Was!

Ocena: 6/10
                                        Za udostępnienie książki, serdecznie dziękuję:

                                     
Read More