"Trzyskładnikowe wypieki" - Sarah Rainey

No Comments

       Tytuł: Trzyskładnikowe przepisy
       Autor: Sarah Rainey
       Wydawnictwo: Insignis
       Liczba stron: 199
       Cena: 39,99

      




   Każda z osób spędzających sporo czasu w kuchni, szuka sposobu, aby wykonywać przepisy w ostatecznej formie efektowne, jednak stworzone jak najmniejszym kosztem. Wyjściem idealnym więc wydaje się wykorzystywanie receptur szybkich i prostych, skondensowanych do możliwie najmniejszej liczby składników. Jednak znalezienie takich kulinarnych wytycznych, wbrew pozorom, nie zawsze jest łatwe, szczególnie gdy samo gotowanie przestajemy postrzegać w kategorii czynności mającej na celu zaspokajanie podstawowej potrzeby, a podnosimy do rangi chwilowej mody, gdzie wszyscy zdają się prześcigać w serwowaniu coraz dziwniejszych potraw. I o dziwo, tendencja ta, dotyczy nawet domowego zacisza. Poszukiwanie wyśmienitych dań, najlepiej pochodzących z egzotycznych krańców świata, to obsesja większości osób, na których barkach spoczywa wykarmienie współczesnej, obeznanej kulturowo rodziny. Gdy dodamy do tego ograniczenie wynikające ze skromnego budżetu lub szybkiego stylu życia, zwykły posiłek może urosnąć do rangi olbrzymiego problemu. Powstaje więc pytanie, ile tak naprawdę potrzeba do wykonania czegoś pysznego? Na szczęście pewne wydawnictwa oraz liczne kanały poświęcone kulinariom, rozumieją potrzeby miłośników jedzeniowych eksperymentów i wychodzą na przeciw skrywanym oczekiwaniom. Właśnie w ten sposób, powstała pozycja "Trzyskładnikowe wypieki" autorstwa Sarah Rainey.

   Przeglądając książkę kulinarną irlandzkiej kucharki po raz pierwszy, zdziwił mnie dobór zaprezentowanych przepisów. Podążając za sugestią zawartą w tytule, spodziewałam się receptur skoncentrowanych jedynie na wykonywaniu licznych wypieków. Tych słodkich, jak i słonych. Okazało się natomiast, że "Trzyskładnikowe wypieki" mają do zaoferowania fanom amatorskiego pichcenia znacznie więcej. Patenty na sorbety, słodycze, drobne przekąski, a między tym wszystkim cista, ciasteczka, chleby, bułeczki, muffinki i mój zdecydowany faworyt — "Bezy z mikrofalówki".



   Analizując poszczególne przepisy, można dostrzec ciekawą formę ich przedstawienia. Składają się na nią czynniki pod postacią podziału graficznego, który dzięki uschematyzowanej, przyjemnej dla oka postaci, stanowi element niezwykle czytelny i ułatwiający pracę z konkretnymi potrawami, a także na warstwę tekstową, napisaną z niezwykłą lekkością. Naturalną, a przede wszystkim przyjazna narracja autorki, opatrzona prostymi, acz użytecznymi radami zawierającymi informacje o ewentualnych zamiennikach lub praktyczne wskazówki dotyczące sposobu przyrządzania, sprawia, że "Trzyskładnikowe wypieki", stają się czymś więcej niż p
rzyjemna w odbiorze oraz prosta w obsłudze książką kucharską. 

   Po przetestowaniu kilku z przepisów muszę stwierdzić jedno. Już od dawna praca w kuchni nie była tak prosta i przyjemna. "Mrożona tarta limonkowa", oprócz cierpkości oferuje przyjemną słodycz, którą osobiście zdecydowałam się podbić odrobiną dodanego do kremu miodu. Lekkie "Tarteletki ze szparagami" wreszcie rozwiązały mój problem na zastosowanie tego specyficznego warzywa w kuchni, a w kolejce do przygotowania czeka jeszcze wiele innych wariantów na potrawy i przekąski. I chociaż kilka z przedstawionych przez autorkę potraw wydawało mi się za prostych, bazujących w zbyt dużej mierze na gotowych produktach, nie zmieniając w szczególny sposób ich pierwotnych smaków, jak w przypadku "Popcornowych zlepek", to z nich, okazała się intrygująca, warta przygotowania.

   "Trzyskładnikowe wypieki", to bardzo dobrze wydana książka kucharska, która oprócz ciekawej zawartości pod postacią przepisów, posiada piękną oprawę graficzną, w której fotografie przyrządzonych posiłków, mieszają się z prostymi ilustracjami. Jedyne, nad czym ubolewam to fakt, że owych zdjęć, jest tak niewiele i występują one jako ozdobnik dołączony do nielicznych dań. Szczegół ten nie zmienia natomiast mojej pozytywnej oceny, którą wyrobiłam sobie po zapoznaniu się z całością treści. Właśnie dlatego, gorąco polecam Wam zbiór apetycznych pomysłów Sarah Rainey, który z całą pewnością, zainspiruje każdego, do eksperymentowania w kuchennym zaciszu.

Ocena: 7/10
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze

Prześlij komentarz