"Wtyczka" - Duane Swierczynski

No Comments

       Tytuł: Wtyczka
       Autor: Duane Swierczynski
       Wydawnictwo: Quraro
       Liczba stron: 437
       Cena: 34,99






   Popularne kryminały przyzwyczaiły nas do nieco ugłaskanej, poprawnej w swojej formie zawartości. Naśladującej jedynie brutalną rzeczywistość, która często, okazuje się dużo bardziej kontrowersyjna, niż jej fikcyjny odpowiednik zrodzony w głowie autorów. Jednak co się zdarzy, gdy za tradycyjną powieść zabierze się twórca przyzwyczajony do odmiennej w aspektach fabularnych i nie tylko, konstrukcji charakterystycznej dla medium, jakim jest komiks? Czy ktoś z ogromnym doświadczeniem wynikającym z tworzenia wielowątkowych powieści graficznych, łączących ubogą narrację, liczne dialogi oraz co najważniejsze — ilustracje, podała trudnemu zadaniu opisania wykreowanego przez siebie świata? Jeżeli chcecie poznać odpowiedź na te pytania, zachęcam Was do sięgnięcia po "Wtyczkę" Duane Swierczynskiego.


   Życie pilnej studentki Sarie Holland zmienia się przez fatalne zauroczenia. Nie dzieje się to w ten kiczowaty, znany z filmów romantycznych sposób, a prawdziwie sensacyjny zbieg okoliczności. Wystarczy jedna niewinna przysługa prowadząca na filadelfijskie przedmieścia, by uczelniane życie  dziewczyny zmienić na niebezpieczne zajęcie. I tak jak głosi napis na okładce książki, Sarie znajduje nową pracę. Przez niefortunny przebieg wydarzenia, zdającego się jedynie niewinną, przyjacielską przysługą, zostaje mianowana policyjnym OZI, czyli osobą odpowiedzialną za udzielanie informacji dotyczących przestępczego światka. Potoczną wtyczką.

   Mając na uwadze wcześniejszy dorobek Duane Swierczynskiego, w którego skład wchodzi między innymi seria "Cable", współtworzona z Paulem Gulacym lub praca nad poszerzeniem historii jednego z najbardziej kontrowersyjnych, marvelowskich antybohaterów  Deadpoola, niezwykle popularnego dzięki filmom MCU, w serii zeszytów "Deadpool. Wojna Wade'a Willsona", liczyłam się z tym, że ktoś przyzwyczajony do tak bezkompromisowego poczucia humoru, wulgarnego języka, a przede wszystkim brutalnego kreowania rzeczywistości, nie napisze książki grzecznej. Wpisującej się w schematy poprawnej obyczajowo sensacji. Szczerze mówiąc, nawet liczyłam na obrazoburczą, przynajmniej kontrowersyjną lekturę. I z satysfakcją przyznaję, właśnie to dostałam.

   Chociaż po przeczytaniu pierwszych stron "Wtyczki", czytelnik może mieć wrażenie, że czeka na niego historia przepełnione problemami typowymi dla młodej, niewinnej studentki, na której proza życia zdążyła już odcisnąć swoje piętno wynikające z nagłej śmierci matki oraz niemijającej po utracie ukochanej, rozpaczy ojca, jest to jedynie złudne odczucie. Na kartach powieści Duane Swierczynskiego czeka na nas dużo więcej. Mafijne porachunki, narkotykowe kartele, typy spod ciemnej gwiazdy, a to wszystko podane w sosie stworzonym z mocnego, bezkompromisowego języka, umaczanego w krwi wylewającej się z brutalnych, często wulgarnych scen, tak różnych od ugrzecznionych wizji kryminałów, jakie przedstawiają nam, chociażby polscy autorzy. Dodatkowym smaczkiem w tym zbrodzniczym posiłku, jest ciekawe potraktowanie przez amerykańskiego autora samej narracji. Zmienianie konwencji, która przeskakuje nie tylko na różnych bohaterów, ale i sposobu jej opowiadania. Z tradycyjnej prozy, płynnie przechodzi na formę potocznie epistolarną, a przynajmniej, próbującą ją naśladować. Zabieg ten jest nie tylko atrakcyjny wizualnie, co dodatkowo, niesie ze sobą zupełnie nową warstwę interpretacyjną dla samego odbiorcy.

   Szybka fabuła. Płynąca wartkim strumieniem kwintesencja literackiej rozrywki. Sensacja w czystej postaci. Właśnie tym dla mnie jest bezkompromisowa "Wtyczka", która jedynych zbulwersuje, a innych zachwyci. W jakiej grupie znajdziecie się Wy? 

Ocena: 7/10

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze

Prześlij komentarz