"Podróżniczka" - Alexandra Bracken

No Comments

       Tytuł: Podróżniczka
       Autor: Alexandra Bracken
       Wydawnictwo: SQN
       Liczba stron: 486
       Cena: 36,90

      Chcę, byś to zapamiętała: koniec końców liczy się tylko nasz wybór. 
         Nie marzenia, nie słowa i nie obietnice."



   18 kwietnia 2018 roku, na polskim rynku wydawniczym, pojawiła się kontynuacja, a jednocześnie zakończenie dylogii "Passenger" autorstwa Alexandry Bracken. Powieści wyróżniającej się na tle innych młodzieżówek, nie tylko dzięki specyficznemu doborowi tematyki, stanowiącej podstawę całej opowieści, ale przede wszystkim, przez pewien osobisty dla mnie szczegół. Podróże w czasie, nie tak oczywisty wątek miłosny, czy opisu XVIII wiecznego piractwa oraz prawdziwej wyspy piratów — Nassau, to elementy, bez wątpienia niepowtarzalne, takie, które oprócz "Podróżniczki" do zaoferowania ma niewiele współczesnych opowieści. Jednak ta konkretna książka jest dla mnie ważna z nieco innego powodu. To właśnie dzięki serii "Pasażerka" mam zaszczyt objąć patronatem medialnym, pierwszą raz w historii bloga jakąkolwiek pozycję. Tym bardziej wyjątkową, że w bezpośredni sposób nawiązującą do mojego ulubionego, historycznego okresu, dlatego nie będę ukrywać — korsarski motyw, był ostatecznym argumentem, abym wziąć na barki ciężar patronatu.

    Trudno jest opisać drugi tom cyklu, mając jednocześnie świadomość, że stanowi on zakończenie i naprawdę niewiele trzeba zdradzić, aby zepsuć zabawę oraz przyjemność z lektury innym czytelnikom. Jeden mały spoiler, jedno słowo za dużo, a niektórym z Was, przejdzie ochota na sięgnięcie po tę powieść. Ponieważ moim celem jest zachęcenie jak największej liczby osób do wznowienia przygody w towarzystwie Etty Spencer, pozwólcie, że przedstawiając treść "Podróżniczki", ograniczę się do niezbędnego minimum. Ni mniej, ni więcej.

    Po zakończeniu wydarzeń z pierwszej części nasi bohaterowie nie przestają poszukiwać niezwykłego artefaktu — astrolabium. Aby pokonać antagonistów oraz uratować świat, są zmuszeni przedsięwziąć nowe wyzwania, bardzo często trudne, zmieniające ich przekonania, przesuwające moralne granice, które do tej pory wyznaczały poczucia dobra oraz zła. I chociaż drogi Etty i Nicolasa zostają rozdzielone, każde z nich zrobi wszystko, aby osiągnąć indywidualny cel. W wypadku panny Spencer jest to o tyle trudne, że pierwszy raz nie ma wsparcia pod postacią ukochanego chłopaka, ani przyjaciółki. Najwyższa pora zamienić samą siebie. Z pasażerki przeobrazić się w podróżniczkę. Trzymać ster własnego życia twardą ręką, być odpowiedzialną. 

    Podobnie jak w pierwszej części, brak jednoznacznego miejsca oraz czasu akcji sprawiają, że książka się nie nudzi. Z każdą kolejną stroną, z każdym nowym rozdziałem, powieść ma do zaoferowania czytelnikowi coraz więcej. Dodatkowo motyw podróży w czasie mimo konieczności dokonania szczegółowego research ze strony autorki, okazał się trudem opłacalnym. Nie tylko ze względów edukacyjnych oraz uprzyjemniających lekturę, ale przede wszystkim dzięki wzbudzeniu w odbiorcy przeświadczenia autentyczności, wręcz namacalności przedstawionego świata. Nie ma znaczenia, w jakim miejscu zaraz się znajdziemy, nie liczy się, przed jakim fantastycznym wyzwaniem postawi bohaterów autorka, ponieważ każdy wykreowany moment wciąga, bez reszty i zapiera dech w piersi.

   Warto zwrócić uwagę na metamorfozę, jaką przechodzą poszczególne postacie. Charaktery głównych bohaterów, ale również tych pobocznych, ulegają widocznej zmianie. Przeżyte przygody odbijają się na ich osobowościach, przekłuwając początkowe wady w zalety lub odsłaniając najgorsze z możliwych cech. Świetnym przykładem takiej metamorfozy, jest sama Etta, która z zagubionej w nowej rzeczywistości dziewczyny, zamienia się w samodzielną kobietę. Bezkompromisową, z uporem walczącą o swoje przekonania. I chociaż młoda skrzypaczka przeszła bardzo wiele, a droga przed nią wydaje się równie kręta, nie przerywa wędrówki, co owocuje poznaniem rodzinnej tajemnicy.

   Wiele momentów w "Podróżniczce" szczerze mnie zaskoczyło. Warsztat literacki autorki okazał się niespodziewanie dojrzały mimo młodego wieku Alexandry Bracken, a ta wspaniała przygoda łącząca w sobie pirackie abordażami w tle, tajemnice oraz podróże w czasie, utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto sięgnąć również po inne dzieła amerykańskiej pisarki. Na szczęście na mojej półce już czekają "Mroczne umysły", bo nie ukrywam, mam nadzieję odnaleźć w nich, chociaż namiastkę tego, czego doświadczyłam podczas lektury serii "Pasażerka"!

Ocena: 7,5/10
 Za udostępnienie książki, serdecznie dziękuję:


Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze

Prześlij komentarz