"Consolation" - Corinne Michaels

No Comments

       Tytuł: Consolation
       Autor: Corinne Michaels
       Wydawnictwo: Szósty Zmysł
       Liczba stron: 340
       Cena: 38,90

       Obiecał, że do mnie wróci. Skłamał."

  
   

  Żałoba. Proces niełatwy dla każdego, kto chociaż raz musiał zmierzyć się z utratą bliskiej osoby. Przystosowanie się do życia po odejściu kogoś, kogo kochaliśmy, kto był dla nas ważny, jest niezwykle trudne. Próba stawienia czoła własnym, zagmatwanym emocjom. Przetrwanie bólu, rozgoryczenia, niedowierzania. Nieuchronna wizja nadchodzącej kostuchy, czyhającej za rogiem na swoją ofiarę, jest tym większa, jeżeli postanawiamy związać się z osobą narażoną na ciągłe niebezpieczeństwo i utratę życia. Przytłaczająca świadomość, że pewnego dnia nasza poukładana codzienność runie jak domek z kart, a wszystko rozpocznie jedna, zła wiadomość.

   Załamana po nagłej utracie Aarona Natali popada w odrętwienie. Letarg nie pozwala jej funkcjonować. Tęsknota przytłacza młodą kobietę, pozbawiając ją nadziei na lepsze jutro. Razem ze śmiercią męża, traci grunt pod nogami. Wszystko, co do tej pory znała, teraz już nie istnieje. Jak uporządkować sprawy po zmarłym? Jak skupić się na najprostszych czynnościach — pracy, opiece nad małym dzieckiem, oddychaniu, gdy rozpacz paraliżuje i unieszczęśliwi?

   Consolation to część z cyklu The Salvation Series stworzonego przez amerykańską autorkę Corinne Michaels, która pełnymi garściami czerpie z własnego doświadczenia. Jako partnerka byłego oficera marynarki wojennej, niejednokrotnie musiała zmierzyć się z obawami towarzyszącym żonom wojskowych, wyruszających na wielomiesięczne misje. Wydawałoby się więc, że historia Natalie przepełniona będzie opisami życia komandosów, rutynie mężczyzn powracających z frontu. Próbą pokazania trudności w nawiązywaniu bliskich relacji oraz poruszeniem temat tabu, za jaki uchodzi syndromom stresu pourazowego. Jednak pisarka nie zdecydowała się na zgłębienie trudności związanych z pracą żołnierzy, stawiając na wątek prostszy. Romans połączony z motywem utraty ukochanej osoby. Proces wyhodowania nowego uczucia na zgliszczach poprzedniego.

   Chociaż w ogólnym rozliczeniu pierwszą powieś wydaną za sprawa wydawnictwa Szósty Zmysł, uważam za udaną, to nie jest ona pozbawiona wad. Consolation jako typowy przykład literatury kobiecej, dotyka mimo prostego języka, tematów trudnych. Snuje rozważania na temat moralności, istoty związku oraz poświęcenia dokonywanego dla dobra drugiej osoby. Całość w odbiorze wydaje się lekka, dostarczająca przyjemnej rozrywki, która niestety przez swoją przystępność, czasami sprawia poczucie infantylnej. Owa prostota szczególnie rzutuje na sposobie prowadzenia dialogów między postaciami, sprawiając, że wywołują one wrażenie pasujących bardziej do sposobu rozumowania nastolatków, nie osób dorosłych. Podobnie jest z chęcią nadania przez Corinne Michaels szczególnych cech charakteru swoim bohaterom. Jedyną osobą wyróżniającą się z wyidealizowanego tłumu, staje się Aaron. Jego wspomnienie w świadomości Natalie ewoluuje i uczłowiecza zmarłego komandosa. Pokazuje jego wady, rysy na pozornie krystalicznej osobowości, które przecież każda realna osoba posiada.

   Dzięki ukazaniu roku z życia Natalie, czytelnik może obserwować różne etapy żałoby, przez jakie przechodzi kobieta. Od szoku i czystej rozpaczy, przez powolną próbę akceptacji nowej rzeczywistości, w której ważną rolę odgrywa Liam – najlepszy przyjaciel Aarona. Podzielenie poszczególnych rozdziałów na te opowiadane z perspektywy młodej wdowy oraz opiekującego się nią komandosa, pozwalają w dokładniejszym stopniu na śledzenie emocji i rodzącego się uczucia, bo to właśnie na nich bazuje cały ciężar powieści.

   Chociaż książka Consolation nie zachwyciła mnie tak, jak większość czytelników (co widać po pozytywnych ocenach), to z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejny tom. Jest tak za sprawą świetnie zastosowanego cliffhangeru, utrzymującego w niepewności. Rodzącego pytanie „Jak dalej potoczy się ta historia?”.

Ocena: 6/10
                                              Za udostępnienie książki, serdecznie dziękuję:
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze

Prześlij komentarz